Wpisy oznaczone tagiem tenis

mar
20

36W rywalizacji juniorów na trawiastych kortach w Londynie będziemy mogli zobaczyć tylko jednego przedstawiciela z naszego kraju. W roli uściślenia, będzie to jedynaczka. Tenisistka WKS Grunwald Poznań, Magdalena Linette będzie jako jedyna broniła honoru naszego kraju w rywalizacji młodzieżowej. Polska słynie z dobrych juniorów i juniorek. W 2005 roku w juniorskim turnieju wimbledońskim dziewcząt triumfowała Agnieszka Radwańska. Także jej siostra Ula dochodziła do dalszych rund turniejów wielkoszlemowych dla młodzieżowców. Teraz pora na kolejną tenisistkę. Magdalena Linette zmierzy się w pierwszej rundzie z rozstawioną z numerem trzecim reprezentantką Rumunii, Aną Bogdan. Starcie obu zawodniczek odbędzie się w poniedziałek. Magdalena została wrzucona na głeboką wodę, ponieważ Rumunka jest zawodniczką bardzo mocną i ciężko będzie naszej tenisistce o dobry rezultat. Jednak nie możemy wątpić w umiejętności naszej zawodniczki, ponieważ Agnieszka Radwańska podczas rywalizacji w juniorach też nie była typowana do zwycięstwa, a jednak jej się udało i był to pierwszy krok w jej, krótkiej, ale już bogatej karierze w kobiecym tenisie. „Isia”, czyli Agnieszka Radwańska, nasza najlepsza tenisistka, wygrała mecz trzeciej rundy, w którym zmierzyła się z kolejną Chinką. Tym razem przyszło jej zagrać z Na Li, która rozstawiona była w tym turnieju z numerem dziewiętnastym. Agnieszka zwyciężyła 6:4 i 7:5. Nie był to łatwy mecz, jednakże Polka zagrała bardzo przyzwoicie i udało się awansować do kolejnej rundy. W pierwszym secie równorzędna walka trwała do stanu 3:3 i wtedy Radwańska zaczęła przeważać. W końcu wygrała 6:4. W drugim secie było już trochę trudniej, Aga popełniła więcej błędów własnych, nie kończyła piłek, natomiast Chinka oddawała jej mnóstwo punktów po prostych błędach. Druga partia skończyła się po równej walce wynikiem 7:5. W kolejnej rundzie, jednej ósmej finału, Polka zmierzy się z sensacyjną pogromczynią Serbki Jeleny Janković – 17-letnią Amerykanką Melanie Oudin. Młodziutka tenisistka sprawiła napawdę wielką sensację wygrywając z dużo bardziej utytułowaną zawodniczką. Teraz na jej drodze do ćwierćfinału stanęła Agnieszka Radwańska. Szwajcarsko – szwedzki pojedynek będzie dla Robina Soederlinga rewanżem za przegrany przed trzema tygodniami finał Rolanda Garrosa. Szwed będzie miał okazję udowodnić swoją wyższość Rogerowi Federerowi w meczu jednej ósmej finału. Roger wygrał Paris Open po raz pierwszy w swej bogatej karierze, natomiast dla Soederlina byłby to największy sukces w karierze. Teraz obaj panowie mają okazję powalczyć ze sobą już w najlepszej szesnastce. Zawodnik z Bazylei, numer dwa londyńskiego Wielkiego Szlema, pokonał w trzeciej rundzie Philippa Kohlschreibera z Niemiec 6:3 6:2 6:7 ( 5-7 ) 6:1. Triumfator Wimbledonu w latach od 2002 do 2007 jest zadowolony, że może ponownie zmierzyć się z Robin Soederlingiem. Natomiast Szwed w trzeciej rundzie pokonał Hiszpana Nicolasa Almagro w stosunku 7:6 (9-7) 6:4 6:4. Turniejowa trzynastka nie miała większych problemów w przechodzeniu dotychczasowych rund Wimbledonu. Jednak teraz trafia na mocnego rywala, z którym nie będzie mu łatwo wygrać i będzie to dla niego poważny sprawdzian umiejętności. Szwed na pewno będzie podwójnie zmobilizowany na ten mecz, ponieważ jest głodny zwycięstw a do tego chce się szybko zrewanżować swemu pogromcy z Paryża.

lut
01

35Polski tenisista, Łukasz Kubot, w parze z Oliverem Marachem z Austrii, wygrali mecz drugiej rundy z australijsko – niemieckim deblem. Ich przeciwnicy, Chris Guccione i Frank Moser, nie byli zbyt wymagającymi rywalami. Rozstawiona z numerem ósmym para polsko – austriacka, pierwsze dwa sety rozstrzygnęła bez większych problemów na swoją korzyść. Zwycięstwo 6:2 i 6:4 zwiastowało szybki koniec meczu. Nic bardziej mylnego. W trzecim secie Kubot i Marach zbytnio się zdekoncentrowali i myśleli że mecz sam się wygra. Skorzystali z tego ich przeciwnicy i wygrali trzecią odsłonę 6:3. To zdenerwowało samych zawodników i widać w nich było ogromną wolę walki i chęć zmazania plamy z trzeciego seta. Polak i Austriak chyba za bardzo się zmotywowali, ponieważ w czwartym secie grali naprawdę przeciętnie i niewiele brakło a doprowadziliby do piątego seta. Jednakże w decydującym o losach meczu tie-breaku Kubot i Marach zwyciężyli dosyć widocznie, bo aż 7-4. Teraz na tenisistów z numerem osiem czeka wygrany z pary Marcelo Melo i Andre Sa / Christopher Kase i Vicktor Troicki. Lisa Raymond i Marcin Matkowski to amerykańsko – polski mikst występujący w tegorocznym Wimbledonie. W pierwszej rundzie turnieju w Londynie para ta otrzymała wolny los. W drugiej rundzie musiała już jednak rozgrywać spotkanie. Los przydzielił im parę z Australii – Anastasie Rodionovą i Paula Henleya. Matkowski wraz ze swoją partnerką podeszli do tego meczu strasznie skoncentrowani i widac to było od samego początku. Pierwszy set Lisa i Marcin wygrali bez większych problemów – 6:1. Pokazało to, że oprócz koncentracji na osiągnięciu dobrego wyniku, zawodnicy są dobrze przygotowani i bardzo dobrze układa się im współpraca ze sobą. W drugim secie para australijska przebudziła się i zaczęła pokazywać, że nie przejdą obok tego meczu, a Marcin i Lisa nie wygrają tego meczu spacerkiem. Australijczycy podjęli walkę, jednakże Raymond i Matkowski byli tego dnia zdecydowanie lepsi i rozstrzygnęli drugą partię na swoją korzyść. Zakończyli ją wynikiem 6:3. Tym samym awansowali do następnej, już trzeciej, rundy turnieju na trawiastych kortach w Anglii.

sty
04

34Wysoko rozstawiona tenisistka, Wiera Zwonariewa, zrezygnowała z dalszego udziału w Wimbledonie. Numer siedem tegorocznego wielkoszlemowego turnieju zakończył swój udział już na trzeciej rundzie, w której przyszło jej się zmierzyć z Virgine Razzano ( numer dwadzieścia sześć tego turnieju ). Rosjanka zdecydowała się odpuścić ten mecz, ponieważ odzywa się jej stara kontuzja kostki. Ciekawostką jest, że Zwonariewa nabawiła się tej kontuzji w Charleston grają mecz właśnie z Razzano. Widać, że ta zawodniczka przynosi Wierze wielkiego pecha. W takim wypadku jak ten, Francuzka przechodzi automatycznie do następnej rundy, w której spotka się ze zwycięzcą pary Marion Bartoli – Francesca Schiavone. Bartoli, która również jest Francuzką, będzie rywalką bardziej wymagającą, jest ona numerem dwanaście w tym turnieju. Mecz trzeciej rundy wyłoni rywalkę dla Razzano, z którą zmierzy się ona w boju o jedną czwartą finału w Londynie. Razzano jeszcze nigdy nie dotarła w Wimbledonie aż tak daleko, więc nie dziwi fakt, iż cieszy się z tak łatwej drogi do następnej rundy, a także trzyma kciuki za Francescę Schiavone. Nasze najlepsze tenisistki od wielu lat, Agnieszka i Urszula Radwańskie, wystąpiły w Wimbledonie również w deblu. W pierwszej rundzie turnieju damskich par Polki odpadły po dwusetowej batalii z parą Mattek-Sands – Pietrowa. Nasze reprezentantki przegrały 4:6 i 6:7 (4-7). Siostry Radwańskie na pewno są zawiedzione takim wynikiem, ponieważ para, na którą trafiły była jak najbardziej w ich zasięgu. Powodem przez który tenisistki przegrały może być bardzo zacięty, długi i wyczerpujący mecz Agnieszki Radwańskiej w turnieju singlowym z Chinką Shuai Peng. Polka uporała się ze swoją rywalką dopiero po trzygodzinnym pojedynku, który zakończył się wynikiem 6:2 6:7 ( 6-8 ) 9:7. Po tak wyrównanym spotkaniu, w którym Agnieszka miała już w drugim secie piłki meczowe, nie dziwi fakt, iż popularna wśród kibiców „Isia” była przemęczona i nie dała rady grać na sto procent wraz z siostrą. Trenerzy obu zawodniczek jasno mówią, że liczyli na coś więcej ze strony ich podopiecznych, jednakże nie będą płakać nad rozlanym mlekiem.